Akcja 26-08-2010
There are no translations available.
Dnia 25 sierpnia 2010r na skutek złych warunków atmosferycznych ( siła wiatru ok 5 - 6 w skali Beauforta i wysoka fala ) na kamienny brzeg w okolicy Kwiku, w godzinach wieczornych ( ok. godz. 20 ) został wyrzucony jacht motorowy.
Sternik jachtu wezwał pomocy poprzez numer 601 100 100. Pod numerem tym zgłosił się dyspozytor Mazurskiego WOPR.
Pomimo niewielkiej odległości od bazy Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie ( ok 4 - 5 km ) i stałej gotowości jednostek MSR Okartowo do wyjścia na akcję ratowniczą, dyspozytor Mazurskiego WOPR zdecydował o wysłaniu własnej jednostki ratowniczej z Mikołajek ( odległość do miejsca zdarzenia ok 25 km(wcześniej podaliśmy 35km, przepraszamy za błąd) ) - kutra ratowniczego GOLIAT.
Po dotarciu na miejsce zdarzenia załodze jednostki ratowniczej Mazurskiego WOPR nie udało się ściągnąć z mielizny jednostki wzywającej pomocy.
Ponadto w trakcie akcji kuter GOLIAT nawinął na śrubę napędową własną linę holowniczą, przez co został unieruchomiony i wyrzucony na mieliznę.
Nikt z Mazurskiego WOPR nie poprosił MSR o pomoc.
Następnego dnia ( 26 sierpnia 2010r ) ok godz. 5.00 obserwator Mazurskiej Służby Ratowniczej zauważył na tle brzegu w okolicach Kwiku dwie jednostki znajdujące się na mieliźnie.
Do akcji udały się dwie jednostki ratownicze MSR Okartowo - SZKWAŁ i CYKLON.
Na miejscu udzieliły pomocy i odholowały do bazy MSR jednostkę motorową której poprzedniego dnia usiłował pomóc Mazurski WOPR.
W następnej kolejności jednostki MSR ściągnęły z mielizny i odholowały do bazy MSR jednostkę Mazurskiego WOPR.
W porcie Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie nurek oczyścił śrubę GOLIATA z nawiniętej na nią liny, załoga została poczęstowana gorącym posiłkiem i herbatą po czym GOLIAT wrócił do bazy Mazurskiego WOPR w Mikołajkach gdzie najprawdopodobniej będzie musiał przejść remont śruby.




